W dobie pędzącego świata, gonitwie za karierą lub poszukiwaniem luzu, wśród  nagłówków krzyczących o konfliktach, otoczeni wszechobecnymi "fake newsami" łatwo zapominamy, co w życiu ważne. Dlatego warto nieraz przystanąć. Rozejrzeć się wokół. Za siebie i do przodu.
 
Gdy spoglądam wstecz widzę historię miasta, pisaną przez naszych rodziców i dziadków. To czas pionierów i odbudowy, zrywy i przełomy. To w końcu czas mojego pokolenia. Pierwszych szczecinian, którzy rodzili się w naszym mieście.
 
Co jest dla mnie przełomowym momentem tej historii? To pierwszy finał regat The Tall Ships Races 2007. Byliśmy dumni z sukcesu i wspólnoty jaka nas połączyła. Przełamaliśmy niemoc i zrozumieliśmy, że także potrafimy robić rzeczy wielkie. Od tego momentu zaczął się Szczecin XXI wieku.
 
Odwaga do nietuzinkowych rzeczy rosła. Szczecin XXI wieku zobowiązywał. Tak powstała idea Floating Garden. Miasto zwrócone ku wodzie, nowoczesne, ekologiczne, stawiające na przyszłość. Niewielu wówczas dawało wiarę, że Szczecin może iść taką drogą, a dziś trudno znaleźć tych, którzy chcieliby z niej zawrócić.
 
Dzieci i wnukowie pionierów nie boją się rzeczy wielkich. Mamy to w genach. Zdeterminowani, w poszukiwaniu własnego sposobu na miasto zbudowaliśmy filharmonię - nowy symbol Szczecina. Obiekt, których zdobywa architektoniczne nagrody i przykuwa uwagę, jest powodem do dumy. Zaledwie kilka kroków dalej – nad wodą - urosło nowe miejsce spotkań. Miasto wróciło nad Odrę, a mieszkańcy zakochali się w bulwarach, Łasztowni, "dźwigozaurach", motorówkach. To wszystko z nutą zapachu czekolady w tle. A ten widok na Wały Chrobrego? Może nam zazdrościć każde miasto. My to mamy, jesteśmy u siebie.
 
Denerwuję się, gdy słyszę narzekanie, że w Szczecinie niewiele się dzieje, a mieszkańcy są mało aktywni. Mówię tym wszystkim malkontentom, że wystarczy wyjść na Jasne Błonia. Tu mieszkańcy odpoczywają, relaksują się, ćwiczą, patrzą sobie głęboko w oczy, pracują. Miasto żyje i zawsze tak będzie.
 
Moi drodzy, żyjemy w mieście, które jest młode duchem! Wiele już dokonaliśmy, a wciąż jesteśmy na początku drogi. Mamy już jednak fundament. Mamy siłę, bo uwierzyliśmy w siebie. Możemy dumnie być tu i teraz. Śmiało patrzeć w przyszłość. Pytanie jaką historię my Szczecinowi piszemy?